fbpx
Wpisz szukane słowa, pomożemy znaleźć to czego szukasz

Jakich informacji szukasz?

Gotowi Do Ratowania

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

To proste jak ABC. Cześć V.

Podziel się:

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa osoby dorosłej. Uciski klatki piersiowej.

Kontynuujemy rozpoczętą we wpisie to proste jak ABC część 1 serię dotyczącą podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (Resuscytacja krążeniowo-oddechowa). Wiemy już jak zadbać o nasze bezpieczeństwo proste jak ABC część 2 wiemy jak ocenić stan świadomości poszkodowanego proste jak ABC część 3. wiemy również jak prawidłowo ocenić oddech poszkodowanego proste jak ABC czesć 4. Dziś szczegółowy instruktarz jak prawidłowo uciskać klatkę piersiową osoby poszkodowanej?

Kiedy rozpocząć uciskanie klatki piersiowej poszkodowanego?

Po ocenie oddechu u poszkodowanego stwierdzamy po 10 sekundach oddech nieprawidłowy. Strumień powietrza znad ust i nosa nie jest wyczuwalny, nie słychać odgłosów oddychania, a klatka piersiowa nie unosi się ani nie opada. Pamiętamy również aby zwrócić uwagę na oddech agonalny, który występuje u prawie 40% poszkodowanych po zatrzymaniu krążenia. To dla nas sygnał aby szybko przejść do dalszego etapu algorytmu, czyli do uciśnięć klatki piersiowej poszkodowanego, ale najpierw … dzwonimy!

Wezwanie służb ratunkowych! To właśnie ten moment! Jeżeli wcześniej nie zorganizowaliśmy sobie pomocy właśnie w tym momencie będziemy dzwonić pod nr. 999 lub 112.

Dlaczego właśnie teraz – tuż po ocenie oddechu poszkodowanego?

Ponieważ dyspozytor na hasło ”nieprzytomny” będzie oczekiwał od nas informacji o tym, czy poszkodowany oddycha czy też nie i to dzięki tej informacji będzie wiedział, w jakim kodzie ma wysłać Zespół Ratownictwa Medycznego, postara się zlokalizować najbliższy defibrylator AED oraz przez telefon będzie nas instruować jak mamy krok po kroku pomagać poszkodowanemu.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Wezwanie pomocy pod nr. 999/122 po ocenie stanu poszkodowanego.

Zatem wydzwonienie nr. alarmowych przed oceną stanu świadomości i oddechu mocno skomplikuje nam sprawę. Oczywiście dyspozytor zdalnie poinstruuje nas jak ocenić w/w ale pamiętajmy – sytuacja jest stresująca a cenny czas ucieka. Będziemy musieli wykonać dodatkowe czynności związane z instruktarzem. Najlepiej zatem najpierw ocenić stan naszego poszkodowanego, później zadzwonić przekazując niezbędne informacje i przystąpić szybko do uciśnięć klatki piersiowej jeżeli nie stwierdziliśmy oddechu u osoby nieprzytomnej. P.S. Oczywiście, jeżeli jesteśmy sami będziemy po ocenie oddechu wybierać numer alarmowy ustawiając telefon na funkcję głośno mówiącą, jeżeli jest taka możliwość.

Dlaczego uciskamy klatkę piersiową?

Sprawa niby oczywista ale… Celem resuscytacji jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie czynności własnej układu krążenia. Uciskamy klatkę piersiową zastępując tym samym czynność mechaniczną serca. Dzięki temu, krew niejako „wypychana” jest do mózgu. Uciskanie klatki piersiowej wytwarza zatem przepływ krwi przez zwiększenie ciśnienia wewnątrz klatki piersiowej i „bezpośrednie ściskanie” serca. Generuje niewielki, ale krytycznie ważny przepływ krwi przez mózg i mięsień sercowy i zwiększa prawdopodobieństwo skutecznej defibrylacji.

Najpierw uciski czy najpierw oddech? 15 uciśnięć czy 30 uciśnięć?

U osób dorosłych wymagających wykonania RKO zatrzymanie krążenia ma najczęściej przyczynę kardiogenną. Gdy w wyniku zatrzymania krążenia, przepływ krwi zanika – krew znajdująca się w płucach, a także w tętnicach i jeszcze przez kilka minut nadal zawiera tlen. Zaleca się zatem, aby resuscytację krążeniowo-oddechową rozpoczynać od uciskania klatki piersiowej, a nie oddechów ratowniczych.

15 uciśnięć czy 30 uciśnięć? Według wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji stosunek uciśnięć klatki piersiowej do wentylacji pozostaje niezmienny – 30:2  i jest najlepszym kompromisem pomiędzy przepływem krwi a dostarczaniem tlenu. Stosunek 30:2 był zalecany w wytycznych ERC od 2005 dla pojedynczego ratownika prowadzącego RKO u osoby dorosłej. Prowadzenie uciśnięć i wentylacji w stosunku 30:2 zmniejsza ilość przerw w uciskaniu klatki piersiowej, a w efekcie skraca czas bez przepływu krwi oraz redukuje prawdopodobieństwo hiperwentylacji. Zatem uciskamy 30 razy.

Jak uciskać klatkę piersiową poszkodowanego?

Uciskanie klatki piersiowej poszkodowanego należy rozpocząć od tego, że klękamy na dwa kolana obok ratowanego na wysokości jego klatki piersiowej na twardym podłożu. Układamy nadgarstek jednej ręki na środku jego klatki piersiowej – w linii środkowej ciała. Nadgarstek drugiej dłoni kładziemy na grzbiecie dłoni leżącej na klatce piersiowej poszkodowanego.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Uciski klatki piersiowej poszkodowanego. Dłonie splecione jedna na drugiej. Łokcie proste. Nadgarstki na środku klatki piersiowej. FOTO: archiwum własne Gotowi Do Ratowania. 


Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Środek klatki piersiowej. Linia przerywana symbolizuje linię żeber. Środek klatki piersiowej wyznaczamy wizualnie. Jest to dolna połowa mostka. FOTO: archiwum własne Gotowi Do Ratowania. 

Splatamy palce obu dłoni i upewniamy się, że nacisk, który będziemy wywierać nie będzie kierowany na żebra poszkodowanego. Pochylamy się nad poszkodowanym. Ramiona i łokcie mamy wyprostowane. Nie uciskamy górnej części brzucha ani dolnego końca mostka. Pochylając się do przodu, przenosimy cały ciężar ciała na klatkę piersiową poszkodowanego i uciskamy mostek.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Uciski klatki piersiowej. FOTO: archiwum własne Gotowi Do Ratowania. 

Po każdym uciśnięciu pozwalamy, by klatka piersiowa się rozprężyła (powróciła do stanu pierwotnego), jednocześnie nie odrywamy od niej rąk.

Odpowiednia głębokość i odpowiednie tempo

Należy uciskać klatkę piersiową z częstotliwością 100 – 120/min. To szybko czy wolno? Jakie to tempo? Dokładnie takie jak piosenki zespołu Bee Gees – “Stayin’ Alive”

Trzeba zwracać uwagę, aby uciśnięcia osiągały pełną głębokość, co najmniej 5 cm do maksymalnie 6 cm. Po każdym uciśnięciu należy pozwolić, aby klatka piersiowa całkowicie wracała do pozycji wyjściowej, tzn. nie należy się opierać na klatce piersiowej w czasie trwania fazy relaksacji czyli jej powrotu do stanu wyjściowego. Fazy nacisku i relaksacji (powrotu klatki) powinny trwać dokładnie tyle samo. Uciskamy Szybko i mocno! Pamiętamy o relaksacji klatki piersiowej!

Czy żebra „pękają”?

Wiele osób nie podejmuje RKO ze względu na obawę wyrządzenia krzywdy poszkodowanemu w związku z rozpoczęciem uciskania klatki piersiowej u osoby poszkodowanej. Nie należy jednak obawiać się podjęcia resuscytacji! Priorytetem jest ratowanie życia i zdrowia. Nie da się przecież bardziej zaszkodzić człowiekowi, którego serce nie bije! Zdarza się oczywiście że struktury kostne (żebra i mostek) zostają naruszone przy uciskaniu klatki piersiowej – w takim wypadku, poprawiamy ułożenie rąk i kontynuujemy uciskanie. Również nie wykazano żadnych klinicznie istotnych uszkodzeń narządów wewnętrznych podczas prowadzonych badań. Obawa wyrządzenia krzywdy nie powinna powstrzymywać nas przed rozpoczęciem RKO.

Liczy się … jakość!

Wysokiej jakości resuscytacja krążeniowo-oddechowa pozostaje najistotniejszym elementem wpływającym na poprawię przeżywalności. Zachowujemy odpowiednią głębokość ucisków – przynajmniej 5 cm, lecz nie głębiej niż 6 cm oraz odpowiednią ich częstotliwość – 100–120/min.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa u osoby dorosłej, szkolenie z pierwszej pomocy Wrocław, kurs pierwszej pomocy

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Od lewej – Klatka jest zrelaksowana, powróciła do pierwotnej pozycji, po – klatka ponownie ugięta o około 5 cm. FOTO: archiwum własne Gotowi Do Ratowania. 

Po każdym uciśnięciu pozwalamy klatce piersiowej powrócić do wyjściowego kształtu. Minimalizujemy przerwy w uciśnięciach klatki piersiowej.

Kiedy dopada nas zmęczenie – jakość uciśnięć spada. Jest to po prostu ciężka praca fizyczna. Badania pokazują, że już w 2 minucie prowadzenia RKO głębokość uciśnięć się zmniejsza. W związku z powyższym zaleca się, o ile mamy taką możliwość , zmieniać się co 2 minuty z drugą osobą, co zapobiegnie spadkowi jakości uciśnięć w wyniku naszego wyczerpania. Pamiętamy jednak o tym aby zmiana ratowników nie powodowała zbędnych przerw w uciśnięciach klatki piersiowej.

Do oporu!

Klatkę piersiową będziemy tylko i wyłącznie uciskać, kiedy nie zdecydujemy się na prowadzenie zastępczej wentylacji u poszkodowanego (np. nie mamy maski do RKO lub po prostu nie ma możliwości prowadzenia wentylacji). Uciskamy zatem tylko i wyłącznie klatkę piersiową. Uciski prowadzimy do oporu – tzn. do całkowitego wyczerpania naszych sił, lub do zmiany przez innego Ratownika/Zespół Ratownictwa lub kiedy nam samym grozi niebezpieczeństwo. W każdym innym przypadku – uciskamy!

Z ratowniczymi pozdrowieniami,
Gotowi Do Ratowania

Podziel się:
Dodaj komentarz